Strona główna Ziemia Wodzisławska
wczoraj & dziś
 
AlbumAlbum  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 




...::: NIEZALEŻNE FORUM MIŁOŚNIKÓW ZIEMI WODZISŁAWSKIEJ :::...

Baszta rycerska



 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Ziemia Wodzisławska Strona Główna -> Zabytki Miasta
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radim



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 19
Skąd: Wodzisław Śl. - Jedłownik

PostWysłany: Pią Lut 16, 2007 10:24 pm    Temat postu: Baszta rycerska
Odpowiedz z cytatem

To miejsce które zawsze mnie ciekawiło.Krótko przed "zbrodniczym" pożarem w 2004 ją odwiedziłem i podziwiałem panoramę jaka mi się ukazała. Zobaczyłem między innymi kościół w Czyżowicach jak i Pszowie.To przykład jak w dobrym miejscu ta baszta jest umieszczona.
Chętnie bym sie jeszcze coś na temat samej baszty jak i lasu na Grodzisku dowiedział.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Vladislavia
Site Admin


Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 1174
Skąd: Wodzisław Śląski

PostWysłany: Pią Lut 16, 2007 11:14 pm    Temat postu: Baszta rycerska
Odpowiedz z cytatem

Baszta rycerska na Grodzisku.

Baszta rycerska znajduje się na Grodzisku, wyniosłym wzgórzu porośnietym lasem mieszanym.
Fundatorem w 1867 roku był Edward Brauns.









Widok baszty po nieszczęsnym pożarze 16.06.2004 r.




Widok na hałdę rydułtowską z Grodziska
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
Marcos



Dołączył: 07 Lut 2007
Posty: 226

PostWysłany: Pią Mar 16, 2007 3:52 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

GRODZISKO WODZISŁAWSKIE
I MARKLOWICKIE
NIEZWYKŁY KOD EDWARDA BRAUNSA


„Jedno ginie po drugim
w tej odmian powodzi,
coś niecoś potomności
zachować się godzi.”
(ks. N. Bonczyk, 1875 r.)


Można powiedzieć, że każde miejsce ma swoją opowieść, są jednak miejsca szczególne, niezwykłe i fascynujące, obrosłe w liczne opowieści, legendy oraz historyczne przekazy. O takich to miejscach, gdzie ślady przeszłości są widoczne i budzą zaciekawienie, zapewne myślał i zachęcał do ich ochrony śląski pisarz ks. Norbert Bonczyk, żyjący w czasach, które tu opisuję.
Obecnie teren Grodziska administracyjnie jest położony zarówno w Wodzisławiu, jak i w Marklowicach. Grodzisko podobnie jak Praga i Mała Praga, to historyczne dzielnice Marklowic. Wiódł tędy prastary szlak handlowy z północy do czeskiej Pragi przez Marklowice i Wodzisław.
W 1881 roku w samodzielnej gminie Grodzisko, posiadającej własnego wójta, było 11 domów i 16 rodzin liczących w sumie 79 osób.
Prastare Grodzisko zwane jest też Burgiem lub Zamecznikiem. Ciągle żywe są związane z tą okolicą liczne legendy, m.in.: o Tatarach i radlińskich chłopach, o pięknej Elzie i złotej kołysce oraz najbardziej tajemnicza, o podziemnym korytarzu – przejściu pomiędzy Grodziskiem a wodzisławskim pałacem. Przekazów zawartych w legendach nie należy lekceważyć, bo jak się powiada „jest legenda siostrą historii”.



Baszta rycerska na Grodzisku


Do Wodzisławia w 1860 roku przybył Edward Brauns – emerytowany pułkownik i dawny starosta powiatu grudziądzkiego. Nabył tu rozległe dobra ziemskie i wraz z rodziną zamieszkał w wodzisławskim pałacu.
W tym to okresie historycznym trwała jeszcze epoka romantyzmu oddziaływująca na wszystkie dziedziny życia, rodziły się „małe ojczyzny”, żywe było zainteresowanie przeszłością i ludową tradycją. W nurcie tej epoki wodzisławski nauczyciel Franciszek Henke pisał „Kronikę miasta i wolnego mniejszego państwa stanowego Wodzisław”. Czasy to były ciekawe, oto w pobliskich Krzyżanowicach koncertował słynny Franciszek Liszt, w jeszcze bliższym Pogrzebieniu, w pałacu rodziny von Baildonów przebywał światowej sławy śląski poeta romantyczny Józef von Eichendorff. Tutaj spotykał się ze swoją narzeczoną, a później ukochaną żoną Luizą von Larisch. Tu powstawały jego wiersze, w których opisywał bliskie nam krajobrazy i śląską przyrodę, jak w tej znamienitej strofie przetłumaczonej przez ks. Jerzego Szymika:

„O wzgórza, o doliny!
Zielony, boski las,
Jak krople krwi – maliny,
W rozstania cierpki czas,
Ty wiesz, że w tamtych drzewach
Drzemie czarowny krąg...”


Ten fragment wiersza to również opis bliskich nam krajobrazów i leśnych uroczysk Ziemi Wodzisławskiej, także lasu Grodzisko, gdzie stare buki są świadkami wydarzeń z przeszłości i tych obecnych, gdzie w „czarownym kręgu” splatają się wzajemnie losy ludzi i miasta.
Wystarczy jednak romantycznych uniesień, bo czasy, Edwarda Braunsa, to już zmierzch tej epoki. Nastaje czas ery przemysłowej i znaczny rozwój gospodarczy wodzisławskiego państewka. Panujący nam król Prus Fryderyk Wilhelm, który jak wiemy korzystał z kąpieli siarkowych w Zawadzie, budował potęgę gospodarczą, a kierował się rzekomo następującym powiedzeniem:

„Najpierw mój naród, później innym co nieco,
Najpierw moja Ojczyzna, potem świat.”


W tym okresie na rozwój Ziemi Wodzisławskiej decydujący wpływ ma rodzący się przemysł węglowy. Powstają kopalnie: „Anna”, „Szarlotta”, „Leo” i „Emma”, pracuje huta szkła w Marklowicach, zakłady gipsowe w Pszowie, kopalnia siarki i uzdrowisko w Zawadzie, funkcjonuje kolej żelazna. Liczne młyny wodne pracowicie mielą ziarno, a na Grodzisku, folusz wodny – ówczesny cud techniki, miarowymi uderzeniami rozmiękcza i uzdatnia włókna lniane.
Edward Brauns, tytularny już tylko właściciel Wodzisławskiego Państwa Stanowego był zafascynowany miejscem, do którego przybył, a w szczególności legendarnym Grodziskiem. Był romantykiem, a równocześnie realistą, światłym Europejczykiem i dobrym gospodarzem. Budował drogi, poprawiał estetykę budynków, sadził drzewa i upiększał miasto.Był też prawdopodobnie założycielem Towarzystwa Upiększania Miasta, które można przyrównać do obecnego Towarzystwa Miłośników Ziemi Wodzisławskiej. To on pod koniec życia w 1880 r., Magistratowi Miasta Wodzisławia udostępnił część pałacu, a mieszkańcom – Park Zamkowy.


Grodzisko. Komnata w baszcie

Najbardziej znanym dokonaniem Braunsa jest jednak zbudowany na Grodzisku w latach 1867-1868 zamek myśliwski z basztą w neogotyckim stylu. Powstała budowla w miejscu niezwykłym, owianym legendami, w miejscu, gdzie były jeszcze ślady istniejącego tam od najdawniejszych czasów gródka warownego oraz opisywane przez F. Henke resztki starych murów i żelazne drzwi prowadzące do podziemi. Być może wznosząc basztę w takim miejscu, jej budowniczy zakodował dla przyszłych pokoleń informację i materialny dowód na to, że właśnie tutaj osiedlali się wodzisławianie od zamierzchłych czasów i że tu znajduje się wejście do podziemnego korytarza.
Mało znany jest fakt, że w trakcie odbudowy baszty w 1991 roku w pobliżu budowli, po jej wschodniej stronie natrafiono być może na wskazówkę do dalszych poszukiwań. Wykonany wtedy wykop odsłonił na głębokości ok. 3 metrów odrzwia kamienno – ceglane z romańskim sklepieniem, niestety prowadzące jedynie do calizny gruntu – „do piachu”. Może należało wówczas kontynuować odkrywkę?
Edward Brauns z pewnością podziwiał z tarasu widokowego swojej baszty niepowtarzalnej urody krajobraz miasta i okolicy. Ten widok był zapewne jedyną dla niego nagrodą za włożony trud w budowę obiektu, mógł podziwiać „swojepaństewko” – kościoły, dwory, liczne młyny wodne i uprawne pola. Przy pomocy lunety mógł sięgać dalej, po horyzont, gdzieś w kierunku Gór Oderskich, do źródeł naszej rzeki Odry, z którą to trwale splatają się dzieje naszej małej i większej ojczyzny.
Los sprawił, że swoim Zameczkiem cieszył się Brauns tylko przez 13 lat, zmarł bowiem w 1881 roku. Następny użytkownik, Stefan Krzystek od 1925 roku prowadził tu restaurację, pod szyldem „Rycerska Ruina Zamkowa”, która funkcjonowała też prawdopodobnie 13 lat.
Towarzystwo Miłośników Ziemi Wodzisławskiej odbudowało obiekt w 1991 roku, użytkowało i udostępniało basztę dla zwiedzających do czasu tragicznego pożaru w 2004 roku, a więc przez 13 lat. To dziwny przypadek, te powtarzające się feralne trzynastki, a wspomnieć trzeba, że z ekspertyzy budowlanej wykonanej przed otwarciem wyżej wspomnianej restauracji wynikało, że „obiekt ten powinien bez większych przeszkód przetrwać 200 lat”. Czy okresy świetności baszty nie mogą trwać dłużej niż 13 lat?
Jest na Grodzisku jeszcze wiele tajemnic, które czekają na odkrywców. Co było za „kapliczką Sobieskiego”? Tam płytko pod ściółką leśną znajdują się znaczne ilości cegły palcówki. Hipotezy mogą być różne: dawny kościół, zamek, a może tylko skład cegły? Dzieje Grodziska nie zostały napisane do końca i nie ma w tym nic dziwnego. W historii bowiem nigdy nie wiemy wszystkiego, bo jest to muza rodzaju żeńskiego, bywa więc kapryśna i nieprzewidywalna.
Dzisiaj ruina Baszty to echo dawnych wspomnień, z rycerskim rodowodem, to coś, co przetrwało w zmieniającym się krajobrazie. W tym krajobrazie są zakodowane myśli i czyny, życie i śmierć ludzi , którzy przed nami ten krajobraz kształtowali. Zawsze byli i są ludzie, których udział w tym dziele jest większy od przeciętnego. W historii wodzisławskiego państewka takim człowiekiem był Edward Brauns – pasjonat, dobry gospodarz i romantyk, którego cechowała odwaga myśli i czynu, a jego Wieża Romantyczna do dziś pozostaje symbolem najstarszej historii Ziemi Wodzisławskiej.
Pożar tego obiektu na trwałe wpisanego w historię tej ziemi to dotkliwa strata dla dziedzictwa kulturowego miasta, a mieszkańcy i turyści utracili możliwość zwiedzania cennego zabytku, spojrzenia na miasto i okolicę z wysokości tarasu widokowego, zadumy nad pięknem krajobrazu, malowanego przez pory roku i harmonijnie kształtowanego działalnością człowieka.
Kazimierz Cichy


Grodzisko. Kaplica "Sobieskiego" z XVII wieku
stojąca przy historycznym szlaku z Krakowa przez
Marklowice i Wodzisław Śl. do czeskiej Pragi


Żródło: "Z historii Naszej Ziemi" - Dodatek do Wieści Powiatu Wodzisławskiego nr 1
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Vladislavia
Site Admin


Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 1174
Skąd: Wodzisław Śląski

PostWysłany: Nie Lip 22, 2007 3:09 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

A to kolejne ujęcia naszej pięknej wieży Smile


Foto: D. Dyrszlag
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
Vladislavia
Site Admin


Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 1174
Skąd: Wodzisław Śląski

PostWysłany: Wto Mar 04, 2008 11:54 am    Temat postu: Kamień Fundatora baszty w Muzeum
Odpowiedz z cytatem

Kamień fundatora zameczku myśliwskiego trafił do Muzeum

Dzięki panu Józefowi Kłosokowi – znanemu historykowi opracowującemu źródła do dziejów Marklowic – został przekazany do wodzisławskiego Muzeum kamień fundatora zameczku myśliwskiego znajdującego się w grodzkim lesie. Budowla ta, powszechnie znana pod nazwą baszty rycerskiej lub wieży romantycznej, w 2004 r. została spalona przez nieznanych sprawców. Jednak jest ona nadal uważana za jeden z symboli Wodzisławia i czeka na swego „Odnowiciela”.



1.Piaskowcowy kamień fundatora
Edwarda Braunsa z 1867 r. przekazany do wodzisławskiego muzeum
(fot. Kinga Kłosińska)

Odnaleziony zabytek wykonany jest z miejscowego piaskowca, ma wymiary 74x26 cm i powstał wraz z budowlą w 1867 r. Na jego wygładzonym licu widnieje wyryty, czytelny do dziś napis „BRAUNS”. Pierwotnie do lat 60-XX w. kamień ten wmurowany był pod parapetem ostrołukowego okna mieszczącego się na parterze, w północnej ścianie istniejącej wieży. Pod wpływem licznych dewastacji i naturalnych destrukcji zabytek ten znalazł się na ziemi skąd podniósł go i zabezpieczył wspomniany pan Józef Kłosok. Po oczyszczeniu kamień ten zajął honorowe miejsce w jego ogrodzie.

Ten bezcenny obecnie zabytek jest materialnym dowodem, na to, że obiekt ten wzniósł zasłużony dla Wodzisławia, wielki romantyk landrat Eduard Brauns żyjący w latach (1800-1881)



2. Relikty zameczku Eduarda Braunsa, stan z ok.1900 r.


3. Spalona wieża stanowiąca część zameczku myśliwskiego Eduarda Braunsa. Na parterze w oknie ostrołukowym widniał kamieŃ fundatora




4. Rekonstrukcja pałacyku Eduarda Braunsa

tekst: Sławomir Kulpa

Źródło:http://wodzislaw-slaski.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
kazimierz



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 263

PostWysłany: Wto Mar 04, 2008 12:57 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dzięki za tak ciekawe wiadomości o baszcie a co do kamienia to rzeczywiście jest to niezwykle cenny nabytek przkazany przez członka TMZW Pana Kłosoka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Vladislavia
Site Admin


Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 1174
Skąd: Wodzisław Śląski

PostWysłany: Wto Mar 04, 2008 2:41 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Nie miałem pojęcia o istnieniu tego kamienia.
Z resztą skąd mogłem wiedzieć jak mnie nie było jeszcze w latach 60-tych na świecie Rolling Eyes

Ciekawi mnie jakie tajemnice i ciekawostki skrywa jeszcze nasza baszta?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
kazimierz



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 263

PostWysłany: Wto Mar 04, 2008 8:12 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Surprised Myslę, że jakby tam dobrze pokopać to nie jedną ciekawą rzecz by sie znalazło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daghda



Dołączył: 15 Sie 2007
Posty: 32

PostWysłany: Sro Mar 05, 2008 3:57 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Tylko trzeba uderzyć m. in do starostwa i Lasów Państwowych w sprawie pozwolenia. Poza tym, trochę wątpię, żeby coś się tam znalazło Wink

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość    
kazimierz



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 263

PostWysłany: Sro Mar 05, 2008 6:57 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Laughing Jestem przekonany że jednak coś ciekawego można tam znaleźć choć już kiedyś tam prowadzono penetrację. Jednak zawsze może coś umknąć przy przeszukiwaniach i dlatego warto czasami je powtarzać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kojak



Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 78
Skąd: okolice loslau

PostWysłany: Sro Mar 12, 2008 11:22 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

daghda napisał:
Tylko trzeba uderzyć m. in do starostwa i Lasów Państwowych w sprawie pozwolenia. Poza tym, trochę wątpię, żeby coś się tam znalazło Wink


no to powodzenia. polecam ustawe o ochronie zabytków... koło baszty jest grodzisko, stanowisko archeo. więc raczej nikt postronny kopać tam nie może prócz nich. napewno by się coś znalazło. pare niewypałów...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
ryba



Dołączył: 12 Wrz 2008
Posty: 4

PostWysłany: Nie Wrz 28, 2008 4:31 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

. .


Arrow Zapraszam na: www.ryba.carbonmade.com Szukaj
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Vladislavia
Site Admin


Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 1174
Skąd: Wodzisław Śląski

PostWysłany: Nie Wrz 28, 2008 5:50 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Piękne fotki naszej baszty Smile

Obyśmy się kiedyś doczekali remontu tego symbolu Miasta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Ziemia Wodzisławska Strona Główna -> Zabytki Miasta
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

W noc wigilijną , w blasku świec melodia kolęd płynie w mrok. Niech Wam przyniesie radości moc i wiele szczęścia w Nowy Rok

Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v1.5 par HEDONISM

(2/3474 9/0.11573) MojeForum.Net - darmowe forum