Nieraz chórowi zdarzało się zawiesić działalność, ale po przerwach szybko wracał do swego wcześniejszego poziomu i kondycji. Obecnie działamy od prawie dwóch lat, reaktywowani po długoletniej przerwie, spowodowanej brakiem dyrygenta. Większość obecnych członków pracowała wcześniej z dyrygentem Kuczą. Obecnie ustabilizowała się liczba członków; każdy stara się,by chór wyglądał i brzmiał jak najlepiej. A czuwają nad tym dwie dyrygentki: Barbara Malirz i Barbara Grobelny.
Mamy za sobą parę publicznych występów i bierzemy czynny udział w nabożeństwach z okazji świąt i innych ważnych uroczystości w życiu parafii. Oczywiście na tym nie mamy zamiaru poprzestać. Chcemy również w przyszłości upiększać prywatne uroczystości i to nie tylko członków chóru. Chór dla nas to nie tylko cotygodniowe spotkania na ćwiczeniach, ale również dobra zabawa śpiewem i nie tylko. Z różnych okazji spotykamy się przy kawie i ciastku, czasami wzbogaconym tańcami.
Organizowane są różne wycieczki w ciekawe miejsca. Jak sami, więc widzicie - jest fajnie. Dlatego zapraszamy wszystkich do wspólnego śpiewania, bo, mimo, że śpiewa nam się dobrze w obecnym składzie, każda nowa osoba może urozmaicić nasze głosy i na pewno będzie przywitana z otwartymi ramionami. Wiemy, że przystąpienie do chóru wiąże się również z pewnym obowiązkiem. Trzeba raz w tygodniu przyjść na półtoragodzinną próbę, uczyć się słów i melodii śpiewanych piosenek. Jednak każdy rozumie, że nie zawsze praca i obowiązki pozwalają na regularny udział w próbach. Trzeba tylko nadrobić zaległości, co nie jest takie trudne.
Źródło tekstu







Dyrygent:







