Wampirzyca z Wodzisławia
1 grudnia 1986 r. podczas prac ziemnych na obecnym Placu Świętego Krzyża natrafiono na naczynia i ludzkie szczątki.
Ostatecznie zlokalizowano fundament starego kościoła drewnianego oraz kilka pochówków ludzkich.
Na pierwszy z nich natrafiono na głębokości ok. 1 metra.
Kolejny pochówek znajdował się głębiej na głębokości ok. 1,20 m.
Najciekawszym jednak odkryciem okazało się odnalezienie trzeciego pochówku na głębokości ok. 2 metrów.
Największe podejrzenie wzbudził mały rozmiar komory grobowej oraz ułożenie ciała, które wskazywało na to, że kobietę wrzucono żywcem do grobu i zasypano.
Przypuszczenia te potwierdzają następujące fakty:
Sposób ułożenia ciała w grobie, na brzuchu wskazywał, że możemy mieć doczynienia z pochówkiem wampirzycy.
Kolejną przesłanką jest okaleczenie zwłok. Znaleziony szkielet pozbawiony był kości obu stóp, a etnografia wyraźnie wspomina o kaleczeniu piet i podcinaniu ścięgien pod kolanami w celu unieszkodliwienia upiora. Inna wskazówka to przywalenie zwłok elementami kamiennymi oraz głębsza od pozostałych jama grobowa.
Przesłanek więc jest kilka aby uznać ten pochówek za wampiryczny.
Opracowano na podstawie ksiązki - Grzegorz Wawoczny "Tajemnice ziemi rybnickiej i wodzisławskiej"





