Historyczna wizyta
Mieszkańcy Krowiarek wstrzymali oddech, gdy kardynał Joseph Ratzinger ukazał się na balkonie Pałacu Apostolskiego.
Przeczucie ich nie myliło, dostojny gość – który był wśród nich, modlił się w parafialnym kościele i jadł obiad na jubileuszu 25-lecia kapłaństwa proboszcza Leonarda Gaidy – został papieżem.
W roku 1983, pięć dni po pielgrzymce Ojca Świętego Jana Pawła II do diecezji opolskiej, na zaproszenie Biskupa Ordynariusza, przyjechał kardynał Joseph Ratzinger, by przewodniczyć Eucharystii i wygłosić kazanie na dorocznej pielgrzymce mężczyzn i młodzieńców na Górze Świętej Anny. To był główny cel pobytu kard. Ratzingera, ale, jak mówi abp Alfons Nossol, Kardynał zawsze, kiedy był w Polsce, chętnie wykorzystał czas na poznawanie nie tylko dużych ośrodków życia religijnego, ale z zainteresowaniem odwiedzał również wiejskie parafie, podziwiał śląski krajobraz, rozmawiał z wiernymi. – W sobotę 25 czerwca mój przyjaciel ksiądz Leonard Gaida obchodził srebrny jubileusz kapłaństwa, a kard. Ratzinger planował wyjazd do Trzebnicy. Powiedziałem mu, że zawiezie go tam kierowca, bo ja mam kazanie na kapłańskim jubileuszu w Krowiarkach. A on mówi mi: wiesz, mnie też to interesuje, jak takie uroczystości kapłańskie dzisiaj wyglądają na wiosce – wspomina abp Alfons Nossol, ordynariusz diecezji opolskiej.
To była wielka niespodzianka
Nawet jubilat nie wiedział, że na jego uroczystości obok Biskupa opolskiego będzie gość ze Stolicy Apostolskiej, prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Zaskoczony był też Józef Sobina, który zgodnie z tutejszym zwyczajem wyjechał na granicę parafii bryczką zaprzężoną w dwa konie po Biskupa Ordynariusza. – Patrzy, a z samochodu wychodzą Biskup i Kardynał. Opowiadał nam potem, że przez całą drogę rozmawiali z nim, podziwiali krajobraz, a kardynał Ratzinger powiedział, że czuje się tutaj jak w swoich rodzinnych stronach. Szkoda, że ojciec nie dożył tej chwili, bardzo by się cieszył, że wiózł bryczką przyszłego Papieża – opowiada Teresa Kroker, córka Józefa Sobiny. Pani Teresa dobrze pamięta tamten dzień, szła w procesji ze sztandarem parafialnym, było bardzo uroczyście, przyjechało wielu księży, rodzina i znajomi ks. Gaidy. Pamięta też, że na koniec Mszy św. przemówił Kardynał, a z niemieckiego na polski tłumaczył Biskup Ordynariusz. Potem wszyscy wyszli z kościoła, ludzie stanęli wzdłuż drogi, a ministranci i dziewczęta ze sztandarami ustawili się na początku procesji, za nimi księża i na końcu szedł jubilat, proboszcz Leonard Gaida, z bpem Alfonsem Nossolem i kardynałem Josephem Ratzingerem.
Maria Lasak ugotowała obiad dla stu osób
Ugotowała go gospodyni na plebani Maria Lasak, z pomocą swojej siostry Magdaleny i kilku parafianek. Jak wspomina, będąca dzisiaj na emeryturze pani Maria, do przygotowania jubileuszowego przyjęcia włączyła się cała parafia, ludzie przynosili kury, mąkę na makaron, jaja. – Był to odświętny, śląski obiad: rosół, kluski śląskie, rolady, pieczeń wieprzowa, kotlety schabowe i siekane, drób pieczony oraz surówki, w tym czerwona i biała kapusta. Czy obiad smakował Kardynałowi? Pewnie tak, bo nie odmawiał niczego. Nawet, gdy podaliśmy kawę, zjadł do niej popularny wówczas na Śląsku deser nazywany „szpajzą”. Dzisiaj z obawy przed salmonellą nikt już jej nie podaje, bo ubijało się ją z surowych jajek, cukru i żelatyny – wyjaśnia pani Maria. Pamięta, że zaraz po kawie pożegnali się ze wszystkimi, a Kardynał powiedział, że bardzo mu się podobała cała uroczystość, ale najbardziej śpiew wiernych. Przyjęcie odbyło się w wybudowanym na ten czas drewnianym baraku, nazywanym namiotem. Nazajutrz spotkali się w nim parafianie zaproszeni przez proboszcza na poczęstunek.
25 lat kapłaństwa Leonarda Gaidy
Z zapisu w kronice parafii Narodzenia NMP w Krowiarkach dowiadujemy się, że w jubileuszowej uroczystości 25 czerwca 1983 r. uczestniczyło ponad 40 księży z dekanatu Racibórz Zachód, z sąsiednich i z zaprzyjaźnionych parafii oraz wielka grupa krewnych ks. Gaidy. Licznie we Mszy św. uczestniczyli i przystąpili do stołu Pańskiego parafianie z Krowiarek i Amandowa. „Był upalny czerwcowy dzień. Nabożeństwo rozpoczęto procesją do kościoła na godz. 10.00. Śpiewano mszę Schuberta. Grała orkiestra z Pietrowic Wielkich. Kazanie wygłosił biskup ordynariusz Alfons Nossol i przywitał na ziemi śląskiej kard. Ratzingera”.
Współczesność parafii
Ks. Piotr Popanda przed parafialnym kościołem
Ks. Piotr Popanda, następca śp. ks. Gaidy, jest proboszczem w Krowiarkach od roku 1996. Na Mszy św. sprawowanej we wtorek 26 kwietnia w intencji nowego papieża Benedykta XVI powiedział: – Mamy powody do dumy, bo Ojciec Święty był w naszej parafii. Zobowiązuje nas to do głębszej modlitwy w jego intencji. Parafia Krowiarki planuje upamiętnić historyczną wizytę tablicą umieszczoną w kościele.
